Masaż relaksacyjny
Masaż relaksacyjny prowadzę wolniejszym, płynnym rytmem, pracując na całym ciele. Celem nie jest „rozbijanie” napięć, ale wyciszenie układu nerwowego — to on odpowiada za jakość snu, poziom stresu i uczucie ciągłego zmęczenia. Największa różnica względem masażu w gabinecie? Po zabiegu nie wsiadasz do samochodu i nie wracasz przez korki. Zostajesz w domu, robisz herbatę i przedłużasz stan głębokiego odprężenia o cały wieczór. Ten zabieg umawia się najczęściej na wieczór albo na weekend i to ma sens: masaż relaksacyjny w środku dnia pracy działa o połowę słabiej, bo za dwie godziny i tak wracasz do maili. Ostatnie wizyty zaczynam około dziewiętnastej trzydzieści — po nich nie masz już nic w planach poza własnym łóżkiem. Efekty, które poczujesz Głębokie odprężenie i spokojniejsza głowa Lepszy, głębszy